Ambitny cel Marcina Nowaka: Interesuje mnie średnia dwóch punktów na bieg - KŻ Orzeł Łódź – oficjalny serwis klubu

Ambitny cel Marcina Nowaka: Interesuje mnie średnia dwóch punktów na bieg

Po trzech latach przerwy Marcin Nowak ponownie dołączył do H. Skrzydlewska Orła Łódź. 30-letni żużlowiec opowiedział o powodach dotyczących zmiany klubu, zdradził kulisy negocjacji z Orłem oraz podzielił się pierwszymi wrażeniami po spotkaniu z nowymi kolegami z drużyny.

Co, na pierwszy rzut oka, zmieniło się w Orle od czasu, kiedy ostatnio byłeś zawodnikiem łódzkiego klubu?

Marcin Nowak: – Na razie ciężko mi odpowiedzieć, bo za nami dopiero pierwsze spotkania z zespołem i pracownikami klubu. Widziałem jednak sporo znajomych twarzy, co mnie bardzo cieszy, bo bardzo lubię i cenię te osoby, które są dalej przy łódzkim żużlu. Wróćmy do tego pytania przy starcie sezonu – wtedy moja odpowiedź będzie pełniejsza.

Tak zrobimy. Dlaczego zdecydowałeś się na powrót do Łodzi?

– Jestem osobą, która idąc do restauracji zazwyczaj zamawia coś sprawdzonego, nie ryzykuję z nowymi rzeczami. Podobnie było przy wyborze klubu na nowy sezon. Dostałem telefon od prezesa Skrzydlewskiego, chwilę porozmawialiśmy i wyszło tak, że jestem w Łodzi. Bardzo się cieszę z tego powodu, bo będę miał okazję często ścigać się na łódzkim torze. Myślę, że jest on skrojony pode mnie, często notowałem tu dobre wyniki. To bardzo ważne. Do tego wiem, że klub jest stabilny finansowo i dobrze funkcjonuje, co rozwiewało jakieś wątpliwości.

Czułeś potrzebę zmiany otoczenia po trzech latach w Rzeszowie?

Nie do końca. Ja i klub byliśmy otwarci na rozmowy, ale bardzo ważnym czynnikiem okazała się rodzina. Mieszkam w Lesznie, a do Rzeszowa mam 550 kilometrów. Do Łodzi jest zdecydowanie bliżej i czas, który zaoszczędzę na podróżach będę mógł poświęcić rodzinie. To dla mnie bardzo ważne.

Sprawy rodzinne, odpowiedni tor, wypłacalny klub… Domyślam się, że nie trzeba było długo cię przekonywać, byś podpisał kontrakt z H. Skrzydlewska Orłem?

Dokładnie. Wystarczyło jedno spotkanie. Na drugi dzień zadzwoniłem do prezesa, że w to wchodzę i tak to załatwiliśmy.

Na co cię stać i co możesz dać drużynie w nowym sezonie?

Bardzo mi zależy na tym, bym utrzymywał stabilną i wysoką formę. Wiem, że stać mnie na wyniki na poziomie 10 – 12 punktów. W ubiegłym sezonie zdarzyło mi się kilka słabszych meczów i chciałbym to wyeliminować w 2026 roku. Chcę, by trener mógł na mnie polegać w decydujących biegach. Myślę, że moim atutem będzie znajomość tego toru. Tak jak wspomniałem, zawsze czułem się na nim świetnie i mam nadzieję, że to się nie zmieni.

Wygląda na to, że będziesz najbardziej doświadczonym zawodnikiem H. Skrzydlewska Orła Łódź w nowym sezonie. Czujesz dodatkową presję związaną z tym faktem?

Absolutnie nie. Mamy fajną ekipę. Jest Oli Berntzon, który też dobrze zna ten tor, ale jest też kilku zawodników, dla których łódzki owal będzie zupełną nowością. Taki miks może wypalić. Już teraz widać, że będziemy tworzyć zgraną paczkę, a to w żużlu jest bardzo ważne. Chcemy stworzyć z Moto Areny twierdzę nie do zdobycia. To klucz do tego, by zbudować coś więcej.

O to nie było łatwo w poprzednim sezonie, ale teraz ma być dużo lepiej. Zdradź proszę na koniec swoje cele na 2026 roku.

Indywidualnie chcę zakończyć sezon ze średnią około dwóch punktów na bieg w meczach domowych. To jest mój cel. Jeśli chodzi o drużynę, to po cichu marzą nam się play-offy. Wiem, że rywale są mocni, ale uważam, że to naprawdę realne. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to jesteśmy w stanie to osiągnąć.

Tabela Metalkas 2. Ekstraligi

PozycjaDrużynaPKT.
133
228
321
418
517
68
79
86

Ostatnie Wpisy

Terminy sprzedaży biletów na #IMME i #SGP!
13 stycznia 2026
Śledź nas w Social Media!
8 stycznia 2026
Żużel Twoją pasją? Dołącz do nas!
8 stycznia 2026
Masz karnet, masz pierwszeństwo na FIM Speedway Grand Prix i IMME!
7 stycznia 2026
Bogaty kalendarz wydarzeń na Moto Arenie Łódź!
7 stycznia 2026