Dwunastu zawodników będzie reprezentowało barwy Orła w zbliżającym się sezonie. Skład drużyny przedstawiono w piątek, podczas uroczystej konferencji prasowej, która odbyła się w restauracji Spatif. Wśród wybrańców trenera Zdzisława Ruteckiego znalazło się pięciu polskich seniorów: Stanisław Burza, Marcin Jędrzejewski, Łukasz Jankowski, Piotr Dym i Jacek Rempała oraz trzech rodzimych juniorów: Emil Idziorek, Mateusz Kowalczyk i Michał Łopaczewski. Drużynę uzupełnia czterech obcokrajowców: Freddie Eriksson, Zdenek Simota, Claus Vissing oraz Morten Risager.
"Myślę, że pozyskaliśmy zawodników, na których możemy polegać. Kadra i tak jest liczna, być może jest w niej nawet zbyt dużo zawodników. Najważniejsze, że są to zawodnicy na odpowiednim poziomie. A pamiętajmy, że nie każdy chce jeździć w drugiej lidze" – wyjaśnia trener Zdzisław Rutecki, który osobiście był odpowiedzialny za zbudowanie zespołu. Dodajmy, że szkoleniowiec sporo ryzykuje, bo połowa jego wynagrodzenia zostanie zamrożona i będzie wypłacona tylko w przypadku awansu.
Sponsor łódzkiego klubu Witold Skrzydlewski podkreślił, że jego firma i jego rodzina po raz kolejny wezmą na siebie większość kosztów związanych z utrzymaniem drużyny. "Liczymy też na pieniądze z Urzędu Miasta, z tytułu promocji poprzez sport oraz jakąś skromną dotację z Urzędu Marszałkowskiego" – przyznał. Dodał, że nie wszyscy reklamodawcy wywiązali się ze zobowiązań i dlatego w przyszłym sezonie na kevlarach znajdą się reklamy tylko tych sponsorów, którzy udzielą klubowi realnego wsparcia.
Skrzydlewski podkreślił, że oczekuje od drużyny awansu do pierwszej ligi i to w dobrym stylu. "Musimy być jak Adamek albo Pudzianowski. To nas mają się wszyscy bać, a nie my kogokolwiek" – mówił. |